ZAGADNIENIE EPOSU WALIJSKIEGO CZ. II

Wprawdzie niedługo potem, od wieku XI do XIII, powstaje w Walii wielki zbiór opowieści, podawanych jako dotyczące narodu w zaraniu jego dziejów. Tytuł pierwszych, rozszerzony na całość zbioru, brzmi Mabinogion (akcent na bi), tj. Powieści uczruowskie, które bard początkujący umieć musiał o czasach, gdy Brytańczycy wyspiarscy nie wyszli byli z okresu heroicznego. Prawda, że autorzy zużytkowali podania niezmiernie stare, sięgające niekiedy epoki pogańskiej. Ale nie byli to, jak współcześni im irlandzcy pisarze rękopisów treści epickiej, zwykli kopiści, zadowalający się zmodernizowaniem języka i, co najwyżej, skreśleniem jakiego zdania zbyt pogaństwem rażącego lub wtrąceniem uwagi. Byli twórcami samodzielnymi, którzy wprawdzie zapożyczają wątki przekazane, ale rozsnuwają je po swojemu, stosownie do wymagań zupełnie odmiennego od epiki dawnej rodzaju literackiego, mianowicie opowiadania powieściowego. Postępują z materiałem swym podobnie jak dzisiejszy autor, biorący starą legendę za temat noweli. I ze względu na formę, na prozę zawsze opowiadającą, nigdy nie streszczającą, ze względu na konstrukcję całości – to, co dali, jest znacznie bliższe prozaicznemu lai francuskiemu średniowiecznemu albo późniejszej włoskiej noweli niż opowieści epickiej typu irlandzkiego. Są powieściopisarzami.

A jednak, choć się utwory nie dochowały, możemy stwierdzić, że i Brytańczycy mieli epikę starszą niż Gododin i niż Mabinogion. Na szczęście nasze autorzy tych ostatnich nie rozumieli już dobrze materiału spożytkowywanego. Nie wyczuli, że niektóre z postaci naczelnych, wprowadzonych przez nich do akcji, to nie osoby historyczne, ale bogowie. Nie wiedzieli już, że to, co przeżyli owi niby bohaterowie, to pogański mit boski. W pogoni za epizodem niezwykłym wcielili do opowieści swych całe wątki rozwinięte, obok licznych napomknień o wątkach innych. Krytyka nowoczesna wykazała niezbicie, że twórcy tych opowieści z Mabinogion, które są treści mitologicznej, nie wymyślili ani nie zapożyczyli z zewnątrz tego, co podają. Mieli do rozporządzenia obfity materiał w tradycji własnego ludu, materiał, który miał postać opowieści gotowych, a który przez nich został wtłoczony w ramy czterech niedługich powiastek. Inaczej nieco przedstawia się sprawa z innymi częściami składowymi omawianego zbioru, tymi, w których rozwinięte są tematy nie mitologiczne, lecz bohaterskie. Są one znacznie późniejsze i na autorów podziałał silnie współczesny im romans rycerski francuski. Niemniej stosunkowo łatwo rozpoznać i wyłączyć to, co zostało wytworzone w drodze kombinacji pierwotnie niezależnych tematów i epizodów. Pozostaje rdzeń tradycji powieściowej, której elementy ustalone były o wiele wcześniej -niż w wieku XI.

Leave a reply

You may use these HTML tags and attributes: <a href="" title=""> <abbr title=""> <acronym title=""> <b> <blockquote cite=""> <cite> <code> <del datetime=""> <em> <i> <q cite=""> <s> <strike> <strong>