Wytyczanie granic jest obrzędem religijnym cz. II

Granice są także miejscem niektórych kultów, tych przede wszystkim, które usuwa się z obszaru codziennego, normalnego życia. I tak w niektórych okolicach starożytnej Italii chowało się zmarłych na pasie granicznym, tak że kolumny grobowe służyły jednocześnie jako znaki graniczne. Gdzie indziej znów, na przykład u Rusinów, granice, a zwłaszcza kopce narożne, uważa się za groby zmarłych śmiercią gwałtowną, dawnych wojowników, samobójców i wszelkiego rodzaju potępieńców. W całej Europie natomiast granice uchodzą za miejsca szczególnie nadające się do praktyk magicznych. Tam to właśnie wylewa się wodę, do której za pomocą zamawiań udało się złowić chorobę, tam także chłopka polska wyrzuca z domostwa nędzę zawiniętą w gałgan lub włożoną do wydrążonej kości jak w butelkę. Granice są stale nawiedzane przez wszelkie duchy, najczęściej nieprzyjazne. Chłop polski i ukraiński boi się, że może tam spotkać południcę, która dusi żniwiarzy śpiących na granicy. Tam to krążą złe boginki, które porywają niechrzczone noworodki i zostawiają miast nich swoje własne – brzydkie i skrzeczące. Według Krakowiaków i Hucułów kobieta, której w ten sposób zamieniono dziecko, musi podrzucone dziecko zanieść na granice, obić je porządnie, a potem odwrócić się. Boginki, litując się nad cierpieniem niemowlęcia, zabiorą je i złożą na jego miejsce dziecko porwane. Na granicach wreszcie, a zwłaszcza na ich skrzyżowaniu spotyka się niezawodnie diabła.

Leave a reply

You may use these HTML tags and attributes: <a href="" title=""> <abbr title=""> <acronym title=""> <b> <blockquote cite=""> <cite> <code> <del datetime=""> <em> <i> <q cite=""> <s> <strike> <strong>