Walijski romans rycerski – kontynuacja

Na każdym kroku zaklęte zamki, szlachetne panie znające się na czarach i umiejące przybrać inną postać, jak te wróżki, którymi wieśniacy kimryccy zaludniają dotychczas pieczary, jeziora i źródła swego kraju. Romans rycerski walijski pełen jest folkloru, który zwykle nie jest jedynie rekwizytem dodatkowym, dekoracją – tę rolę gra on w Geraint ag Enid – ale jest częścią składową treści najgłębszej. Wśród opowieści młodszych, choć nie najmłod szych, jest jedna, Math ab Mathonwy, która od początku do końca jest opowieścią o czarach, przemianach postaci ludzkiej w zwierzęta, tworzeniem niewiast z kwiatów, zaklęciach, wcieleniach. Aczkolwiek treść mitów pogańskich przestała już być od dawna przedmiotem wiary bezwzględnej, żyją one w Mabi- nogion dalej jako niewyczerpane źródło natchnienia. Autorzy nie czerpią z nich po to tylko, by bawić czy dziwić. Traktują je tak samo, jak historię i jak obserwacje rzeczywistego życia ludzkiego. Stosunek ich do cudowności jest szczery i prosty, i to zaznacza się tak wyraźnie w ich utworach, że wystarcza, by postawić je oddzielnie od średniowiecznych tzw. romans d’aventures kontynentalnych. Młodsze opowieści nie przeciwstawiają się starszym. Są późniejszym stadium jednolitego rozwoju.

W jaki sposób dokonało się przejście, poucza nas Mal y kavas Kulhwch Olwen. Była już mowa o tej opowieści, jako o mitologicznej. Otóż jest ona jednocześnie zaczątkową postacią romansu rycerskiego. Do akcji wmieszany został król Artur. Jest on krewnym Kulhwcha, opiekuje się nim, wyposaża go, by mógł wystąpić godnie o rękę Olweny. Dokonywa na nim obrzędu postrzy- zyn, który stwarza węzeł szczególnie ścisły i święty między stronami. Słowem Kulhwch jest rycerzem i pupilem Artura. Ten wywiązuje się ze swych obowiązków, gdy przychodzi okres próby: wraz z całym swym dworem bierze udział czynny w łowach na dzika i jest zdobywcą talizmanów w nie mniejszej mierze niż Kulhwch. j

Leave a reply

You may use these HTML tags and attributes: <a href="" title=""> <abbr title=""> <acronym title=""> <b> <blockquote cite=""> <cite> <code> <del datetime=""> <em> <i> <q cite=""> <s> <strike> <strong>