Stany ducha

Niebo (Devachan) i piekło (Avitchi) sę to stany ducha, zjawiające się nie tylko na tamtym świecie. Każdy człowiek może je również i na tej ziemi przeżywać. Gdy jednak po śmierci zniknę zewnętrzne, zmysłowe wrażenia zasłaniajęc nam niebo w duszy i ogłuszajęce głos sumienia, gdy wskutek rozstania się duszy z ciałem, rozum zatraca władzę panowania nad nimi (ma to miejsce również i podczas snu) – wtedy te stany ducha daleko silnniej występuję i dusza staje się igraszkę różnych sił na nię działajęcych, zaś okres trwania takowych zależy od ich intensywności się odwróci. Oznacza to, że dobrowolnie się gubi i gasi w sobie iskrę Bożą. Wówczas już nie może liczyć na przebaczenie: przy następnym narodzeniu przychodzi na świat jako bezbożne stworzenie. Człowiek zwykły, który jeszcze nie doszedł do rozpoznania własnego Boga, nie działa z wolną wolą. Wszelkie głupstwa, grzechy a nawet zbrodnie popełnione z braku rozumu, spowodowane namiętnością lub słabością, nie oznaczają jeszcze duchowego zepsucia i człowiek nie jest za nie całkiem odpowiedzialny. Inaczej rzecz się ma z czarną magią. Bardzo mądrym prawem natury jest, że grzesznemu człowiekowi nie wolno kosztować owocu „drzewa życia „, bo przez spożycie takowego może on nabyć takich sił, przez które stać się może szatanem (Mojżesz III.22). Kto łączy się ze złem, czyniąc zły użytek z sił boskich, sam staje się ich ofiarą. Taki człowiek opuściwszy ziemię, w tym samym stanie znowu na nią powraca. Zło jest materią pozbawioną ducha. Duchowość podnosi duszę, materia pociągają w niższą strefę, zresztą każdy tego sam na sobie doświadczyć może.

Leave a reply

You may use these HTML tags and attributes: <a href="" title=""> <abbr title=""> <acronym title=""> <b> <blockquote cite=""> <cite> <code> <del datetime=""> <em> <i> <q cite=""> <s> <strike> <strong>