POEZJA WALIJSKA OD W. XI DO KOlSlCA XIII CZ. II

Ale poezja aktualności politycznej i wojennej nie ogranicza się do pane- giryków. Wydała ona także sporo utworów opiewających zwycięstwa i klęski, oraz opisowe, dotyczące stanu kraju. Wśród nich na pierwszym miejscu postawimy dwa, których autorem jest Owein Cyfeiliog (czyt. Kywejljog), książę na Powys (zm. 1197). Jeden, Wędrówka po Powys, jest opowieścią o podróży okrężnej Oweina po swoim księstwie w celu zebrania danin i przyjęcia hołdów. Poza doniosłością dokumentarną Wędrówkę wyróżnia trafność obserwacji, zanotowanej krótko i wyraziście. Ale drugi poemat, zatytułowany Hirlas, jest prawdziwą perłą, wytrzymującą porównanie z największymi arcydziełami epiki jakiegokolwiek kraju. Hirlas to imię rogu, z którego książę Owein i jego rycerze piją na ucztach uroczystych. Bitwa skończona. Wodzowie i wojownicy zebrali się wieczorem i cieszą się ze zwycięstwa. Owein przewodzi. W strofach, z których każda zaczyna się słowami „nalej, podczaszy!“, rozkazuje podawać Hirlas obecnym i wspomina ich czyny. Przychodzi kolej na Tudura: „Nalej, podczaszy! pod gardłem: nalej po brzegi zaszczytny róg naszych radości! róg honorowy, długi, obficie zdobny starym srebrem: podaj Tudurowi, orłu rzezi, napój szczery, wino płowe: jeśli teraz nie najlepszy miód pić będziemy, odpowiesz mi głową!“. Po czym Owein wspomina Moreiddiga, brata Tudura, i wychwala icli obu, jako że „wszędzie ich pełno, gdzie tylko tłok bitewny, gdzie krwią spływają oszczepy“ – i zwraca oczy ku nim, by skłonić się. Przed mim dwa miejsca wolne. Przypomina sobie nagle, że tegoż rana polegli obaj, przypomina sobie, jak słuch jego rozdarło straszne wycie zarzynanych dwu ludzi. Pieśń triumfalna załamuje się: „Straciłem ich! o Chryste, jakżem smutny, jakżem bolesny!“.

W zupełnie innym nastroju utrzymana jest bardzo piękna oda, którą wzmiankowany już Gwalchmai ab Meilir (wiek XII) ułożył na zwycięstwo odniesione w Tal y Moelvre przez Owalna, króla Gwynedd, tj. Walii Północnej. Tytuł brzmi Argwyrain i Owaiti. Jest to pieśń triumfalna, pełna szlachetnego patosu. Tenże poeta jest autorem prześlicznego poematu lirycznego Gorchoffedd Gwalchmai, tzn. Rozkosze Gwalchmaia, owianego czarem przyrody. Ojcu jego, Meilirowi starszemu, zawdzięczamy, poza innymi utworami, doskonałą elegię na temat losu poety, znaną pod tytułem Śmiertelne loże harda. Lirykę miłosną reprezentuje godnie Howel ab Otvain Gwynedd (zm. 1172), syn tego samego króla Owaina, którego opiewał Gwalchmai. Howel pozostawił sonety i pieśni miłosne, wyróżniające się subtelnym czarem. Z poetów religijnych, choć każdy prawie poeta ówczesny był nim przy sposobności, należy się miejsce osobne Elidirowi przezwanemu „Sas“ (XIII w.), przede wszystkim wymienionemu już Gruffyddowi ab yr Ynad Coch. Ze względu na tvielką kunsztowność formy warto jeszcze wspomnieć poemat pod tytułem Englynion, utwór tzw. Prydydd Bychana, tzn. „Małego Barda“, który żył w wieku XIII w Walii Południowej.

Leave a reply

You may use these HTML tags and attributes: <a href="" title=""> <abbr title=""> <acronym title=""> <b> <blockquote cite=""> <cite> <code> <del datetime=""> <em> <i> <q cite=""> <s> <strike> <strong>