POEZJA NAJSTARSZA CZ. II

Z tegoż okresu pochodzi jedna z piękniejszych elegii walijskich, przypisywana Llywarchowi Henowi, na temat żalów starca nad minioną bezpowrotnie młodością. Ma ona charakter epicki, skarżącym się bowiem jest wojownik dawnych czasów, Cynddylan, który wspominając swą młodość opowiada o pełnych chwały zdarzeniach na sposób epika. Jednocześnie ma charakter liryczny, jak każde żale, tym bardziej iż wyczuwa się dobrze, że poeta naprawdę przemawia we własnym imieniu. Przeciwstawienie radosnej młodości i starości posępnej, bardzo wyraziste, podnosi poemacik Llywarcha Hena ponad poziom tego rodzaju utworów, tak licznych wszędzie i przeważnie tak banalnych. Poeta potrafił pokazać, iż w duszy starca odgrywa się straszna tragedia, której jedynym rozwiązaniem śmierć, i potrafił zmusić czytelnika do przeżywania jej razem ze swym bohaterem. Llywarchowi Henowi przypisywane są również liczne wierszowane aforyzmy, z jednej strony alegoryczne, z drugiej opisowe, świadczące o dużej wrażlitvości na piękno przyrody i o niepospolitym darze obserwacyjnym. Na pewno nie wszystkie sięgają wieku X, a tym bardziej IX. ale niektóre mogą być naprawdę z owych czasów. Taliessin zaś i Myrddin uważani są tradycyjnie za autorów szeregu poematów i aforyzmów proroczych i, choć przypisanie to jest bez wątpienia fantazyjne, musimy znów przyznać się, że wahamy się, czy pewnej części rzeczonych utworów inie odnieść do wieku X. Dotyczy to zwłaszcza przypisywanych Myrddinowi poemacików pod nagłówkiem Avallenau, tan. Jabłonie, i Hoianau, tj. Zasłuchania. Jest wśród nich kilka naprawdę bardzo pięknych, subtelnie interpretujących przyrodę jako symbol: oto w lesie gęstym rośnie gdzieś ukryta jabłoń dzika: obraz jej, zrazu niejasny, zarysowuje się coraz wyraźniej, w miarę jak strofa następuje po strofie, aż w końcu prawda odsłania się w pełni blasku. Z poematów, przypisywanych Taliessinowi, cechy wielce archaiczne ma poświęcony wiatrowi, „tej istocie bezcielesnej, bez głowy, bez nóg: tak wielkiej jak ziemi oblicze, niewidzącej i niewidzialnej“, utwór o wielkiej sile.

Twórcy tego rodzaju poematów zupełnie naturalnie wpadają w ton religijny. Są chrześcijanami szczerymi, chcą chwalić Boga w stworzeniu, nie dostrzegają zaś przeciwieństw między tradycyjnym celtyckim symbolizmem pan- teistycznym a rozpowszechnionym w ich czasie chrześcijańskim poglądem na świat, według którego cokolwiek istnieje widzialnie, jest tylko znakiem z woli Bożej. Stąd cała wczesna poezja religijna walijska jest pełna utworów, w których przedziwnie łączą się i krzyżują wiara w inetempsychozę i wyobrażenia popułarnoteologiezne, tematy pochodzenia mitologicznego lub epickiego i te, które najbardziej są ulubione w kazaniach i hymnach okresu karolińskiego, jak Sąd Ostateczny, plagi egipskie, dwanaście pokoleń. W tych ostatnich widzą poeci analogie do losów własnej ojczyzny i tym śmielej prorokują, że opierają się na własnej interpretacji największych autorytetów swego czasu, mianowicie Izydora z Sewilli i Bedy. Najstarsze z tych poematów przypisywane są Taliessinowi, nie sięgają jednak dalej wstecz niż wiek najwyżej IX.

Leave a reply

You may use these HTML tags and attributes: <a href="" title=""> <abbr title=""> <acronym title=""> <b> <blockquote cite=""> <cite> <code> <del datetime=""> <em> <i> <q cite=""> <s> <strike> <strong>