Podział świata na stronu kierunkowo zorientowane cz. II

Jakości, zależnie od orientacji, są właściwe nie tylko strefom przestrzeni. Odnoszą się także – jak można się tego spodziewać – do granic, które dzielą te strefy i które są także zorientowane kierunkowo.

Granice są drogami, którymi rozchodzą się „wpływy duchowe“. Cardo i decimanus maximi są głównymi drogami kolonii, które powinny prowadzić do rynku. Stosownie do tego oblicza się ich szerokość. Lecz jak powiedzieliśmy wyżej, wszystkie limites są drogami publicznymi, zastrzeżonymi prawnie do tego użytku. Idąc granicami dochodzi się do pól. Zrozumiałe także, że granice są tej samej natury, co drogi. Krążą po nich nie tylko ludzie, lecz również najróżniejsze istoty nadzmysłowe, duchy, demony, wpływy przyjazne lub zgubne. Świętość przejawia się niczym nie skrępowana na owym terenie, który – będąc do dyspozycji wszystkich – nie należy do nikogo i który łączy z szerokim światem centrum społeczne i religijne jednostki terytorialnej, rynek i świątynię. Są one także tymi wyłomami, przez które moce święte przedostają się na obszar zamieszkały przez ludzi, pomimo granic koncentrycznych, jakie go otaczają.

Jest to tak dalece prawdziwe, że te same kulty spotykamy na przecięciu granic i na rozdrożach. Compitum, gdzie wznosi się kaplica larów, jest jednym i drugim, a bóstwa te są czczone zarówno jako opiekuńcze bóstwa pól okolonych granicami, jak też jako bogowie narożników ulic miejskich. Wzywa się tak samo lares compítales, jak i lares semitales i viales, a pewien napis germański jest poświęcony wyraźnie laribus compitalibus sive Quadriviis 1411, co należałoby zestawić z licznymi napisami z tej samej prowincji oraz Galii wschodniej, poświęconymi Biviis, Triviis, Quadrii iis[J21. Tak więc bogowie wiejscy, czczeni na skrzyżowaniu granic, złączyli się w jedno :ze specjalnymi bóstwami rozdroży.

Jeśli tak jest, to wolno przypuszczać, że jakość mocy duchowych, które wykorzystują granicę, by przedostać się do wnętrza jednostki terytorialnej, jest taka sama, jak w tym regionie, ku któremu zwrócony jest pas graniczny, i wobec tego wpływy duchowe północy i południa, inaczej mówiąc z prawa i z lewa, przechodziłyby drogą cardo, a wpływy ze wschodu i zachodu, tzn. z tyłu i z przodu, drogą decimanus. O ile się orientuję, nie można tego dowieść, gdy idzie o wierzenia rzymskie. Ale fakty znane nam z Chin potwierdzają to przypuszczenie w ogólnych założeniach.

W Chinach wpływy idące z punktów kardynalnych korzystają z gościńców, dróg i ścieżek, prowadzących z tych punktów ku miejscu, które bada geo- manta. Nie zdołałem zebrać dotychczas analogicznych faktów europejskich, lecz mam dane, aby sądzić, że można je znaleźć w folklorze współczesnym.

Leave a reply

You may use these HTML tags and attributes: <a href="" title=""> <abbr title=""> <acronym title=""> <b> <blockquote cite=""> <cite> <code> <del datetime=""> <em> <i> <q cite=""> <s> <strike> <strong>