PARODIA I HUMORESKA CZ. II

W parodii jednej z opowieści cyklu ulackiego, Feis Bricrend, Uczta u Bricriu, Cuchulainn – w opowieści poważnej dokazujący cudów męstwa – przedstawiony jest jako głuptak, który zachowuje się tak, jak przysłowiowy słoń w składzie porcelany. Z cyklem laigeńskim wiąże się również kilka parodii, z których najzabawniejsza jest Gonitwa za Gilla Decair, tzn. „za parobkiem przyczyniającym kłopotu“. Widzimy w niej bohaterskich fiannaów, spasłych i niezgrabnych, którzy naprzód nie mogą zmusić półzdechłej szkapy do ruszenia z miejsca. Wsiada na nią cała ich gromada. Koń rozpłaszcza się pod ciężarem, lecz kopanie piętami nie pomaga nic. Aż tu pan jego, ów „parobek“, który pokłócił się z Finnein, rzuca służbę i rusza w świat. Koń odzyskuje od razu siły i goni za nim. Pozostali na grzbiecie jego dzielni wojownicy są poniesieni. Krzyczą bezradnie. Ktoś zdołał pochwycić konia za ogon i porwany zostaje również. Finn i reszta fianna’ów gonią zadyszani za koniem, który goni za swym panem – a ten nie chce stanąć. Przebiegają wszystkie wertepy Irlandii, gonitwa przechodzi na wyspy pobliskie i wciąż trwa. Jest to karykatura Gonitwy za Diarmaidem i Grainną.

Nawet największe klęski publiczne i prywatne nie zdołały wykorzenić zamiłowania Irlandczyków do groteski i do ironii. Przeciwnie, w najcięższych właśnie czasach Turlough 0’Carolan (1670-1738) tworzy swoją śmieszną Odą do ichisky, świetnie parafrazującą lirykę symboliczno-patriotyczną. A przecież 0’Carolan nie był oranżystą. Był szczerym patriotą irlandzkim, czego dowiódł twórczością i czynami. Ale lubił pośmiać się – lubił też niewątpliwie żyt- niówkę, jak jego słuchacze, którym oślepły poeta śpiewał po karczmach. Gdy później najlepsi synowie Irlandii jadą za morze walczyć przeciwko Anglii pod Waszyngtonem lub w kraju uzbrajają powstania z pomocą francuską, Donough MacComnara (inaczej Macnamara, zm. 1814) pisze epopeję groteskową Echtra Ghiolla an amdrain, Przygody chłopaka pechowca, gdzie przedstawia siebie, jak jedzie do Ameryki, ale dojechać nie może, bo musi uciekać przed francuskim okrętem: jak porwany zostaje przez królową wróżek, jak zwiedza śmieszne Elizeum. Satyrą moralizatorską, bądź co bądź jednak przede wszystkim groteską, są również Przygody Tadhga Czarnego, których autorem jest współczesny Donoughowi MacConmara Brian Merriman (zm. 1808), przezabawna, ośmieszająca satyra na starych kawalerów i stare panny.

Leave a reply

You may use these HTML tags and attributes: <a href="" title=""> <abbr title=""> <acronym title=""> <b> <blockquote cite=""> <cite> <code> <del datetime=""> <em> <i> <q cite=""> <s> <strike> <strong>