Opowieść treści mitologicznej w Walii

Możemy pójść o krok dalej, stwierdzić, że opowieść treści mitologicznej nigdy nie przestała rozwijać się w Walii obok romansu rycerskiego i że, co więcej, właśnie cudowność – pierwiastek mityczny i folklorystyczny – stanowi cechę zasadniczą jego, rycerskość zaś jest w nim czymś wtórnym. Dowodu pośredniego, niemniej przekonywającego, dostarczają nam choćby owe liczne średniowieczne przeróbki francuskie, potem niemieckie, tak zwanej matiere de Bretagne, tj. tematów powieściowych celtyckich, nieomal wyłącznie walijskich.

Pobieżne nawet porównanie Trystana i Izoldy czy Lancelota z innymi współczesnymi im romansami kontynentalnymi wystarcza, by zdać sobie sprawę z najważniejszych podobieństw i różnic. Obyczaj dworny, cnota i -honor rycerza sławione są wszędzie jednako: idealizacja ich, jak równie« idealizacja służenia niewiastom, to owoc powszechnej kultury rycerskiej, pochodzenia francuskiego. Natomiast w romansach osnutych na maliere de Bretagne uderza, im tylko właściwe, głębokie wzruszenie, które budzi w autorach przyroda oraz przyrody tej ożywienie, przypisanie jej mocy wkraczania w losy ludzkie, dopatrywanie się na każdym kroku działania jakichś potęg tajemniczych,' jakichś zaklęć i czarów. Nic to, że zaginęły nieomal doszczętnie źródła walijskie tych romansów, że Drystan i Yssylt, prototypy Trystana i Izoldy, to w zachowanym piśmiennictwie kimryckim tylko imiona, że nie umiemy odtworzyć wszystkich ogniw łańcucha przemian, którym uległ Peredur oraz kocioł Brana, gdzie zmarli odzyskują życie i zdrowie, zanim pierwszy stał się Percevalem, a drugi Graalem świętym. Z zupełną pewnością możemy twierdzić, że ten element mityczny jest pochodzenia walijskiego.

Ale mamy też dowód bezpośredni. Są nim pisma Gotfryda z Monmouth, Walijczyka, który między rokiem 1140 i 1150 zebrał, -usystematyzował i ogłosił po łacinie część tego, co jego czasu wiedziano o przeszłości narodu walijskiego i uważano za historię. Jego Vita Merlini jest czystą opowieścią mityczną, przedsmakiem tego, co znajdujemy w Historii Taliessina. Stanowi ona pomost między nią a tego typu opowieściami, jak cztery właściwe Mabi- nogion. Również w innym dziele Gotfryda, Historii królów brytańskich ukończonej około 1147 r., zdarzenia epoki zamierzchłej owiane -są duchem mitu. Zwłaszcza król Artur i jego dwór cały żyją na poły cudownością, tylko na poły życiem ludzkim.

Leave a reply

You may use these HTML tags and attributes: <a href="" title=""> <abbr title=""> <acronym title=""> <b> <blockquote cite=""> <cite> <code> <del datetime=""> <em> <i> <q cite=""> <s> <strike> <strong>