Jabłka bogini Idunn mają szersze znaczenie

Zajrzyjmy do Eddy. Natychmiast zwraca tam naszą uwagę osoba bogini Tdunn. Nie trzeba już szukać dalej. Idunn jest dokładnym odpowiednikiem mitycznym bogini wyobrażonej na pomnikach z Domburga. Jej funkcją wśród Azów I3J, jej jedyną racją bytu jest przechowywanie w dobrym stanie ich zapasów jabłek. Trzyma je ona w skrzyni, z którą się nie rozstaje, podobnie jak Nehalennia ze swym koszem. Jest to więc iz pewnością bogini domowa.

Czy jednak tylko przechowywanie jabłek do niej należy? Czynność ta była już w starożytności przedmiotem przepisów skomplikowanych, subtelnych, nieco tajemniczych21, tak więc przypuszczenie, że istnieje specjalne bóstwo opiekuńcze spiżarni z jabłkami, mogłoby się wydać na pierwszy rzut oka uzasadnione.

Ale jabłka bogini Idunn mają szersze znaczenie. Nie są one po prostu pokarmem. Są one pokarmem par excellence. Chociaż Azowie wyprawiają ciągłe i obfite uczty, chociaż zjadają co wieczór dzika Saehrimira, który odradza się następnego rana 22, nie to jednak pomaga im zachować krzepkość i urodę, lecz jabłka Idunn. „Bogowie muszą je spożywać, kiedy tylko zaczynają się starzeć – mówi Gylfaginning – i dzięki nim odzyskują swą młodość“23. Inaczej mówiąc – żyją tymi jabłkami. Nic więc dziwnego, że jabłka bogini Idunn przedstawiane są jako odpowiednik części przeznaczonej dla bogów w obrzędzie ofiarnym. Pewien fragment Bragaroedhur[4] opowiada, jak Loki, Odyn i Hoenir wybrali się w góry, będące – jak wiadomo – krainą Thursów 11, a schwytawszy tam byka nie mogli go upiec, dopóki nie przyrzekli jednej jego części Thursowi Thiazi, który ukazał im się pod postacią orła. Gdy tylko mięso było gotowe, orzeł sfrunął, aby wziąć swoją część. Ale Loki zaatakował go zdradziecko i pozbawił łupu. Nie zyskał przez to nic: schwytany bowiem we własne sidła musiał się zobowiązać do wydania Thiaziemu Idunn i jej jabłek24. Nie podobna nie poznać mitu ofiary w tej historii byka, którego nie można upiec nie ofiarowawszy uprzednio jego części bogowi panującemu w danej okolicy – bo ów Thiazi jest bogiem, chociaż należy do plemienia odrębnego i wrogiego bogom Azgardu. Tak więc jabłka bogini Idunn są ową mocą, która stanowi życie boskie, mocą skonkretyzowaną w pożywnych owocach. Bogowie są bogami, ponieważ je jedzą, a bogini – która czuwa nad przechowaniem tego mistycznego pokarmu – ma w swej pieczy istotę wszelkiego życia. Jest przeto logiczne, że Idunn dano za żonę Bragiemu, bogowi sztuki poetyckiej i wymowy, gdyż natchnienie poety jest ożywczym tchnieniem boskości.

Ale Nehalennii – obok jabłek – towarzyszy nieodłącznie jej pies, a nic nie wiadomo o tym, żeby bogini Idunn miała swego psa. W pierwszej chwili zarzut wydaje się poważny. Można go jednak bez trudu obalić.

Leave a reply

You may use these HTML tags and attributes: <a href="" title=""> <abbr title=""> <acronym title=""> <b> <blockquote cite=""> <cite> <code> <del datetime=""> <em> <i> <q cite=""> <s> <strike> <strong>