Handlowa żegluga po Mozeli

Jeśli się teraz zważy, że pomnik paryski, na którym jest wyobrażony Esns ocios u jacy święte drzewo, ina na drugiej stronie Wulkana – boga owych ricani – przypisanie go cieślom budowniczym wydaje się zupełnie możliwe128. Przemawia za tym także fakt, że pomnik jest w tym samym stylu, co pomnik, wystawiony przez nautae Parisiaci, oraz że został znaleziony w tym samym czasie i w tym samym miejscu, co tamten. Cieśle-budowniczowie paryscy działali zgodnie z nautis: z pewnością byli z nimi zmieszani.

Odniesienie pomnika z Trewiru do jakiejś określonej grupy przedstawia się nieco inaczej. Grupa ta była na pewno nie mniej zainteresowana w żegludze rzecznej niż budowniczowie okrętów. Ale jest rzeczą równie niewątpliwą, że składała się z ludzi, którzy sami byli żeglarzami. Wniosek itaki wynika z faktu, że pomnik jest poświęcony Merkuremu i że dedykaintem jest człowiek obcy w Trewirze, pochodzący z sąsiedniej miejscowości, położonej przy tym samym szlaku rzecznym. Jest to zatem nie cieśla, lecz kupiec, nauta lub przedsiębiorca okrętowy. Zdaje się zresztą – jak zauważył p. Jullian 129 – że nautae i armatorzy byli w Galii jednym i tym samym: byli przedsiębiorcami w transporcie. Otóż jest to typ ludzi, którzy zarówno w Galii, jak i gdzie indziej nie zwykli ograniczać zakresu swej działalności do samego tylko transportu, lecz lubią robić interesy na własną rękę 13°.

W każdym razie jest rzeczą pewną, że handlowa żegluga po Mozeli dawała rację bytu grupie, której kult wyraził się w pomniku trewirskim. Skłonny byłbym również przypuszczać, że pomnik ten wystawił jakiś nauta-armator, co zresztą wcale nie wyklucza możliwości, że budowniczowie okrętów byli w tym kulcie zespoleni z nautis. Przedsiębiorcy okrętowi znad Mozeli mogli wszak doskonale budować swoje statki jeśli nie jako robotnicy, to przynajmniej jako kierownicy warsztatów. Również korporacje, które w Lyonie czy jeszcze gdzie indziej stanowiły odrębne związki, mogły być połączone w Metzu i w Paryżu131. Idzie o to, żeby wydobyć na jaw udział budowniczych okrętów i nauta- rum w kulcie świętego drzewa portu, które obala boski drwal. I chociaż dobrze rozumiem, że nie udało mi się udowodnić hipotezy, myślę, że zgromadziłem dostateczną ilość faktów, by ją uczynić dość prawdopodobną.

Leave a reply

You may use these HTML tags and attributes: <a href="" title=""> <abbr title=""> <acronym title=""> <b> <blockquote cite=""> <cite> <code> <del datetime=""> <em> <i> <q cite=""> <s> <strike> <strong>