EPOS „ZAGNANIE KRÓW Z KOLNI” – POWÓD WYPRAWY

Przyniesiono im, co pośledniejsze było z majątku ich, aby wiedzieli, które z nich dwojga posiada więcej klejnotów, skarbów i bogactw. Przyniesiono im ich cebry i stągwie, i sagany żelazne, i dzbany, i wanny. I przyniesiono im pierścienie ich i naramienniki, obrączki i złote przedmioty, także odzienie, zarówno purpurowe, jak błękitne i czarne, zielone, żółte i pstre, i szare, i brunatne, i kraciaste, i pasiaste. Przypędzono duże stada owiec z polan, pastwisk i równin. Porachowano je i policzono, i stwierdzono, że były wartości równej, równie wielkie i równie liczne: a choć przy owcach Medby był baran tak piękny, że oceniono go na jedną niewolnicę, to i przy owcach Aililla znalazł się odpowiadający mu baran. Sprowadzono konie ich i sprzężaj, i stadniny z pastwisk i z okólników. I wśród koni Medby był ogier szczególnie piękny, oceniony na jedną niewolnicę: odpowiedni mu ogier znalazł się wśród koni Aililla. Przy- pędzono też stada wieprzy z dąbrów, z wąwozów i z bagnisk. Medb miała szczególnie pięknego knura. Takiego samego miał Ailiłl. Spędzono wreszcie ich woły i stada bydła, i krowy z lasów i pustaci kraju całego. Przeliczono je i obracho- wano, i oceniono. Były jednej wartości, jednako wielkie i liczne jednako, oprócz, że przy bydle Aililla pasł się byk szczególnej piękności. Był cielęciem, zrodzonym z krowy należącej do Medby, i na imię miał Białorogi. Ale uznał za niezaszczytne trzymać się niewieściego mienia, więc odszedł i przystał do stada króla. I zdało się Medbie, jakby nie miała nic zgoła, skoro nie posiadała równego byka w swym stadzie. »

Zawołany więc został do Medby Mak Rotb, goniec, i Medb zażądała, by się dowiedział, gdzie i w której z dzielnic Erynu znajduje się równy byk. – Wiem – odpowiedział Mak Roth – gdzie jest najlepszy byk, lepszy jeszcze od tego: w dzielnicy Ulad, w opolu Kulni, w zagrodzie Darego, syna Fiachny. Czarny z Kulni – imię jego. – Ruszaj doń Mak Roth! proś w moim imieniu, by Dare użyczył mi Czarnego z Kulni na rok jeden. W końcu roku otrzyma nagrodę za tę przysługę, mianowicie pięćdziesiąt jałowic i Czarnego z powrotem. I zanieś, o Mak Roth, zlecenie drugie: gdyby lud opołny i krajowy miał mu mieć za złe, że tak szczególny skarb jest użyczany, mianowicie Czarny z Kulni, to niech ze swoim bykiem przybędzie sarn, a otrzyma z pięknej równiny Ai tyle ziemi, ile porzucił, i ponadto wóz wartości trzykroć siedmiu niewolnic, i ponadto jeszcze czułość moich własnych bioder! I pohieżeli gońce do domu Darego, syna Fiachny

Mak Rothowi cześć oddano w domu Darego. Słusznie: najprzedniejszy z gońców, Mak Roth! Dare zapytał Mak Rotha o powód podróży i cel przybycia. Goniec opowiedział i po co przybył, i o sporze Aililla i Medby: – Prosić o użyczenie Czarnego z Kulni, by przeciwstawić go Białorogiemu, oto czemu przybyłem – powiedział – zaś otrzymasz nagrodę za użyczenie go, pięćdziesiąt jałowic oraz Czarnego z Kulni z powrotem i coś ponadto, jeśli sam z bykiem swoim przybędziesz, mianowicie tyle ziemi z pięknej równiny Ai, ile porzucisz tu, i wóz wart trzykroć siedmiu niewolnic, i jeszcze w dodatku czułość bioder Medby. – Uradował się Dare i zaśmiał się, aż pękły pod nim wszystkie szwy w pierzynie, i rzekł. – Prawdziwie i sumiennie, niech Ulatowie myślą o tym, co zechcą, ale tym razem skarb ten dostarczony będzie Ailillowi i Medbie .

Leave a reply

You may use these HTML tags and attributes: <a href="" title=""> <abbr title=""> <acronym title=""> <b> <blockquote cite=""> <cite> <code> <del datetime=""> <em> <i> <q cite=""> <s> <strike> <strong>