Duchy planetarne naszej ziemi nie są jeszcze najwyższymi duchami

Te siedem rzędów stanowi najgłówniejszy podział mieszkańców, otaczającego nas subiektywnego świata. Ci, którzy nazwani sąDyan Chohan są to siły duchowe, panujące w naszym materialnym świecie, ale prócz tego, że są one posłuszne swojej własnej umysłowości, podlegają ślepo jednemu prawu. Są one aktywną, wykonawczą siłą jednego pasywnego pryncypu.

Duchy planetarne naszej ziemi nie są jeszcze najwyższymi duchami. Każdy świat ma swojego Sattiagata, czyli Dyan Chohana, który go pilnuje i opiekuje się nim, lecz wpływu na działanie jego karmy osiągnąć nie może.

Oprócz pewnych szczątków umarłego, czyli jego larwy (cienia), które przy spirytystycznych posiedzeniach się ukazują, wymienić należy duchy samobójców i ludzi zabitych gwałtowną śmiercią lub takich, którzy przedwcześnie zginęli, wskutek nieszczęśliwego wypadku, w pełni sił i ziemskich pożądań. Wszystkie te duchy, przy pomocy mediów, mogą wejść w połączenie z ludźmi żyjącymi, lecz dzieje się to z wielką ich szkody. Są to duchy przywiązane do ziemi (les esorits souffrants). Są one wyjątkiem w regule, ponieważ muszą tak długo przebywać w bliskości ziemi i jej atmosfery (Kama loca) dopóki energia, otrzymana przez nich przy urodzeniu całkowicie się nie wyczerpie. Stan ten trwać musi cały okres czasu, który byliby normalnie żyli, gdyby było im dane umrzeć śmiercią naturalną. Takie dusze mogą się porozumiewać z medium: jest jednak grzechem i okrucieństwem budzić w nich pamięć o ziemskimm istnieniu, a tym samym zaostrzać cierpienia, co musi mieć miejsce, jeżeli się sztucznie wciąga je do życia i tym sposobem dopomaga się im w rozwoju ich wadliwej kamy, narażając je na zetknięcie z żyjącymi ludźmi56.

Leave a reply

You may use these HTML tags and attributes: <a href="" title=""> <abbr title=""> <acronym title=""> <b> <blockquote cite=""> <cite> <code> <del datetime=""> <em> <i> <q cite=""> <s> <strike> <strong>