Doniosłość handlu korzystającego z Mozeli

Nie tylko sam ten zakątek, ale również rozłożenie dróg wodnych powyżej Trewiru bardzo mocno przypomina sytuację, dzięki której Paryż stal się skrzyżowaniem szlaków żeglugi. Saara i Sura wpadają do Mozeli w odległości kilku kilometrów w górę od miasta. Pierwsza jest po dziś dzień szlakiem komunikacyjnym100. Druga była nim w epoce galo-romańskiej: zachowała się stela przedsiębiorcy transportów rzecznycłi czy retmana, którą znaleziono w Boliendorf101. Otóż między ujściem Saary i Sury a miejscem, gdzie odkryto nasz pomnik, nie można nigdzie doszukać się punktu, który by się nadawał na port: dolina jest zbyt wąska, a tam, gdzie się rozszerza, jak przy ujściu Saary, po obu brzegach były bagna102.

Doniosłość handlu korzystającego z Mozeli w epoce galo-romańskiej jest znana. Była to najwygodniejsza droga łącząca Rodan z Renem poprzez Saónę i nietrudne, krótkie przejście lądowe w poprzek płyty langryjskiej. Z drugiej strony, Mozela łączyła Ren z basenem Sekwany przez wyłom, który się otwiera między Monts Faucilles a Cotes du Meuse, a również przez Marnę 103. Była co prawda jeszcze do wyboru inna droga między Rodanem a Renem, droga jezior szwajcarskich i Aaru 104. Lecz była ona o wiele mniej wygodna, gdyż rzeki te są bardziej rwące, silniej zagrożone niespodziewanym przyborem i dłużej skute lodem. Możliwe, że używano jej wyłącznie między Rodanem a górnym biegiem Renu, powyżej niebezpiecznych wąwozów Bingen. Do komunikowania się z terenami leżącymi wzdłuż Renu we wszystkich jego pozostałych częściach, zwłaszcza w dół od Koblencji, służyła droga Mozelą 105.

Leave a reply

You may use these HTML tags and attributes: <a href="" title=""> <abbr title=""> <acronym title=""> <b> <blockquote cite=""> <cite> <code> <del datetime=""> <em> <i> <q cite=""> <s> <strike> <strong>