Cykl łaigeński – kontynuacja

Przyczyniło się to niewątpliwie do spotęgowania żywotności cyklu lai- geńskiego, którego bohaterowie, ulubieńcy ludu, doczekali się w końcu uznania nawet ze strony kleru. W rzeczy samej, opowiadano, że wędrując po Irlandii apostoł jej, święty Patryk, nawrócił spotkanego starego Oisina, a dowiedziawszy się odeń o czynach fiannaóiv pokochał dawnych bohaterów. Finna zmarłego wydobył nawet z piekła. Zasilany nieustannie tematami wzbogaca się więc cykl laigeński coraz to nowymi opowieściami dopóty, dopóki Irlandia wydawała epików, tj. do końca XVIII wieku poczynając od VIII. Ostatnim, który je tworzy jeszcze prozą, jest Michael Comyn (zm. 1760). Jako bohaterzy ballad, Finn, Oisin i towarzysze żyją jeszcze dłużej. W miarę bowiem, jak zaczyna wrychodzić z użycia opowieść przeplatana prozą i wierszem, tj. począwszy od wieku XV, zastępuje ją ta nowa forma. Są to krótkie utwory, rzadko wynoszące ponad dwieście wierszy, w mowie wiązanej od początku do końca, poświęcone opisowi jednego określonego zdarzenia, prawie zawsze tragicznego. Ballada w Irlandii i Szkocji tak ściśle zwią zana jest początkowo z cyklem laigeńskim, jako ostatnia postać przybierana przez składające go opowieści,’iż przyjęto mówić tam o „balladzie osja- nicznej“ jako o szczególnym rodzaju poetyckim. Formą pośrednią są opowieści, w których poza krótkim wstępem i objaśniającymi przejściami prozą – reszta jest wierszowana. Istnieje też wiele legend lokalnych, po części związanych z cyklem Finna, które są całkowicie pisane wierszem. Zbiór takich legend mamy z wieku XII.

Leave a reply

You may use these HTML tags and attributes: <a href="" title=""> <abbr title=""> <acronym title=""> <b> <blockquote cite=""> <cite> <code> <del datetime=""> <em> <i> <q cite=""> <s> <strike> <strong>