Co czeka na człowieka po śmierci

Wszystko co się tyczy materialno-psychologicznych znamion, wspomnień lub wrażeń niższego Skandhas (przymiotu) piątego pryncypu (Manas) przez nowo odrodzonego (ja) w Devachan jest odrzucone, jako zbędność, gdyż z czysto duchowymi spostrzeżeniami i uczuciami szóstego pryncypu (Buddhi) niewiele ma podobieństwa. Ten ostatni pryncyp wiąże się z jedną cząstką piątego pryncypu i przezeń wzmocniony jest, bo ta właśnie cząstka jest konieczna, aby dusza w Devachan otrzymała duchowe, boskie pojęcie o swojej jaźni. Inaczej bowiem, bez tej świadomości Monada nie mogłaby uświadomić związku pomiędzy pierwiastkiem czynnym i biernym („moje” i „twoje”). Wszystko zatem, co należy do niższej sfery duchowej dla duszy wstępującej w wyższą sferę – istnieć przestaje, dusza na progu Devachan, przed wejściem doń zostawia to za sobą. Dopiero w końcu mniejszego cyklu, po wypełnieniu siedmiu okresów, wspomnienia znowu wypływają na powierzchnię świadomości, gdy winy i zasługi, jako zbiorowa suma przebytych form życia ważone są na wagach odwiecznej sprawiedliwości.

Maska umarłego nie posiada światła własnego, jej samoświadomość jest jakby odbiciem światła innego. Pamięć i rozsądek stanowią dwie zupełnie niezależne od siebie właściwości: człowiek wariat może doskonale pamiętać różne wydarzenia swojego życia, nie potrafi jednak nic we właściwym świecie rozpoznać, ponieważ wyższa cząstka Manas i Buddhi jest w nim sparaliżowana (unieruchomiona) lub nieobecna. Pies doskonale przypomina sobie otrzymanie uderzenia w chwili, gdy jego pan weźmie bat do ręki: gdy jednak nie widzi bata – zapomina o uderzeniach. Podobnie dzieje się z maską umarłych. Jeśli taka larwa (maska) wstąpiła w aurę medium, może ona za pomocą użyczonych jej chwilowo przez medium organów lub za pomocą organów ludzi sympatią z medium związanych dostrzec ponieważ objaśnienia, czynione przez nieboszczyków maj? rozmaite żródta – a jeśli nawet istotnie od nieżyjących pochodzą, to mają one charakter niepewny, wątpliwy i fantastyczny, tak jakby pochodziły od człowieka pogrążonego we śnie lub nie będącego przy zdrowych zmysłach. Śmierć jest snem i dusza znajduje się w stanie mniej więcej sennym dopóki w Devachan nie zbudzi się do wyższego życia duchowego. Jednakże od tej chwili nie ma nic wspólnego z ziemskim życiem (Porównaj H. P. Bławackiej „Klucz do teozofii”).  to, co zawierają spostrzeżenia lub wspomnienia medium lub jego otoczenia. Poza tern własnym przemysłem nic dostrzec nie może. Stąd pochodzi, że niejednokrotnie słyszy się od tak zwanych „duchów” bardzo rozsądne odpowiedzi, natomiast spotkać w nich można kompletną nieświadomość i zapomnienie tych wydarzeń z życia nieboszczyka, które nam są dokładnie wiadome, nieznanych przez medium i jego otoczenie.

Leave a reply

You may use these HTML tags and attributes: <a href="" title=""> <abbr title=""> <acronym title=""> <b> <blockquote cite=""> <cite> <code> <del datetime=""> <em> <i> <q cite=""> <s> <strike> <strong>