Daily Archives 2017-08-19

WKŁAD CELTÓW W LITERATURZE POWSZECHNEJ CZ. III

Wielkie różnorodnością i bogactwem, wielkie potęgą natchnienia. Po dziś dzień wzruszają nas losy i cierpienia obłąkanych miłością Trystana i Izoldy, nie jest nam obcy Lancelot, rycerz wytworny, który, jeśli wierzyć Dantemu, przywiódł do grzechu tragicznych kochanków z Rimini. W wieku XIII – tak dawno – opowieść o świętym Graalu, owej czarze szmaragdowej, w którą spłynęła była krew Ukrzyżowanego, o rycernych i cnotliwych strażnikach jej, z Percevalem na czele, rozbudzała tęskoty tych, którzy na tym padole nie jednym tylko chlebem żyć chcieli. W XIX w. ta sama opowieść, przekształcona na muzyczny dramat-misterium przez wielkiego Wagnera, wzrusza nas na nowo, jak wzrusza żeglujący po morzach dalekich w poszukiwaniu raju ziemskiego święty Brandan. Czech Zeyer opowiedział go nam raz jeszcze w wieku XIX i ktokolwiek weźmie do ręki poemat jego (przekład polski Miriama-Prze- 6myckiego), tyle tam znajdzie świeżego uroku, że nie spostrzeże, iż ma do czynienia z jeszcze jedną przeróbką rzeczy przerabianej setki razy. Ale po cóż wyliczać powieści i wątki? Dość przypomnieć, że z celtyckiego początku wywodzą się dwa arcydzieła dwu twórców, którym równych ludzkość nie wydała od czasu Homera. Już za to jedno należałaby się wdzięczność Irlandczykom, że rozwinąwszy i w ujęciach łacińskich rozpowszechniwszy swą literaturę wizyjną stworzyli ramy, w których Dante zaniknął następnie swą własną wizję piekła, czyśćca i raju. I to wystarcza, hy podania walijskie nie zatraciły się w niepamięci, że jedno ,z nich, przez Gotfryda z Monmouth napisane, o losach żałosnych króla Llyra i trzech córek jego, a przez Hollinsheda wiernie powtórzone, dostarczyło Szekspirowi wątku do Króla Leara. A i trzeci twórca, którego imię sławne jest nie tylko w jego narodzie, Hiszpan Calderon, pisząc jeden z najpiękniejszych swoich dramatów El Purgatorio de San Patricio, czyi nie oparł się był na podaniu irlandzkim o czyśćcu, uczynionym dostępnym przez apostoła Erynu?

czytaj dalej