Daily Archives 2017-08-07

ZAGADNIENIE EPOSU WALIJSKIEGO

Brak w Walii opowieści epickich równych wiekiem irlandzkim. Siady istnienia niegdyś takich opowieści. Wśród zachowanych tekstów walijskich próżno szukać opowieści epickich, równie z ducha i z postaci zewnętrznej archaicznych, jak irlandzkie. Społeczeństwo, którego obraz odbija się w produkcji poetyckiej najstarszej, żyje kulturą o tysiąc lat młodszą niż Irlandczycy cyklu ulackiego. Zaledwie przeminęły, nie pozostawiwszy na nim śladu, czterowiekowe rządy rzymskie, a wpływ Kościoła zdążył przeniknąć już głęboko. Ustrój, obyczaj, sprzęt odpowiadają najwcześniej okresowi wielkiego najazdu anglosaskiego, tj. drugiej połowie wieku V i początkowi VI po Chr. Co do formy, posiadamy wprawdzie jedną opowieść walijską, Historią Taliessina, w której wiersz użyty jest na przemian z prozą, jak w opowieściach irlandzkich. Ale to podobieństwo pozorne. Ma się do czynienia z dwoma elementami zupełnie różnego pochodzenia i nie związanymi z sobą organicznie: z jednej strony z prozaiczną opowieścią o urodzeniu, o wcieleniach i o przygodach półmityciznego wieszcza Taliessina, z drugiej – z utworami wierszowanymi, które przypisywane mu były i które przy sposobności zostały mu włożone w usta.

czytaj dalej