Daily Archives 2015-12-13

Handlowa żegluga po Mozeli

Jeśli się teraz zważy, że pomnik paryski, na którym jest wyobrażony Esns ocios u jacy święte drzewo, ina na drugiej stronie Wulkana – boga owych ricani – przypisanie go cieślom budowniczym wydaje się zupełnie możliwe128. Przemawia za tym także fakt, że pomnik jest w tym samym stylu, co pomnik, wystawiony przez nautae Parisiaci, oraz że został znaleziony w tym samym czasie i w tym samym miejscu, co tamten. Cieśle-budowniczowie paryscy działali zgodnie z nautis: z pewnością byli z nimi zmieszani.

czytaj dalej

Duchy natury

„Duchy natury” nie sa tu podane: tworzą one osobna krainę, która mieści się w eterze.  jest ona nazwana strefą „planety śmierci”, oczywiście alegorycznie. Jest ona prądem, który wciąga życie przeznaczone na zagładę. Pomiędzy Kama loca a Rupa loca jest miejce walki pomiędzy złem i dobrem, światłem i ciemnością. Tam wszystko się rozstrzyga. Mara-rupas ulegają tam zniszczeniu. Najgłówniejsi mieszkańcy astralnej powierzchni dzielą się na:

czytaj dalej

Nantes od czasów rzymskich

Dwa cechy zdają się być w tym kraju połączone ścisłymi węzłami z nautis, tak jak Vicani Portuenses w Nantes: cieśle i kupcy winni125. W Lyonie spotykamy się nawet z tym, że funkcje curatoris nautarum i prefecti cieśli łączy w swych rękach jeden człowiek126. Ale zważmy, jaka korporacja mogła w Nantes 12′ występować w imieniu mieszkańców portu, jeżeli nie cech cieśli. On jeden mógł się tu zlać ze społecznością vicanorum. Negotiatores linarii, jeśli nawet mieli swój cech, o czym nic nie wiadomo, nie mogli być potężni ani liczbą, ani wpływami: podpisywaliby wtedy swoje dedykacje. Sądzę więc, że Vicani Portuenses składali się w większości z cieśli pracujących w warsztatach okrętów morskich. vir quidam ineruditus et subtilissimus artifox‘\ „famosus artifeA:“) jako budowniczy twierdz i świątyń: Plummer, Vitae sanctorum Hiberniae, I, Wstęp, str. CLXIV. W podaniu, które zebrał całość i ogłosił O’Donovan w Annals of the Four Masters, I, str. 18 i nast., nosi imię kowala Gawidy. Ze swoją rola rzemieślnika łączy funkcje przygotowującego ucztę, która zapewnia bogom nieśmiertelność, por. d’Arbois de Jubainville, Cycle mythologique, str. 277 i nast.: Rhys, praca cyt., str. 90, 319, 388: jest rzeczą interesującą zauważyć przy tej okazji, że opiekunka pszczół w Irlandii nosi imię świętej Gobnat: czyżby Goibniu był kojarzony z miodem (por. Vendryes, sprawozdanie w Rev. Celt., XXXVIII, str. 348 z Maurice Cahen, La Libation). Por. Wood-Martin, Traces of elder faiths, I, str. 228. Goibniu bywa wzywany w zaklęciach magicznych: mówi się tu o ,,wiedzy Goibniufiss Goibnenn: Simmer, Glossae hibernicae, str. 271. – Jego odpowiednikiem w Walii jest Govannon ab Don, por. także Loth, Mabinogion 2, wyd. I, str. 301 (Kulhwch ag Olwen) i str. 176 uwaga I.

czytaj dalej

Jabłka Idunn

Jaskinie, w których żyją Thursowie, stanowią aspekt Tamtego Świata – podobnie jak w Grecji. Nie znaczy to, by mitologia skandynawska nie znała krainy zmarłych, różnej od świata Thursów. Hel, nordycka Persefona, panuje nad krainą, która wyraźnie do niej należy i gdzie żyjący Thursowie nie mają nic. do roboty. Ale granica między tymi dwoma wyobrażeniami jest chwiejna. Jest coś z krainy Hel w królestwie Thursów i na odwrót. Zmarli zstępują do kraju bogiini Hel, ale jednocześnie nawiedzają miejsca dzikie – góry, lasy, bezludne wyspy. Zmarli idą pod ziemię, do świata „w dole“51. Ale udają się tam morzem: zmarły wódz palony jest na swym okręcie52. Że nie chodzi tylko o zapewnienie mu posiadania okrętu w nowym miejscu pobytu, lecz o podróż morską, świadczy opis pogrzebu Baldra. Okręt, ma którym złożono martwego boga, zostaje spuszczony na wodę53. Otóż na morzu leży nie tylko wyspa, na której uwiązany jest piekielny wilk, Fenrir54. Znajdują się tam również wyspy Thursów.

czytaj dalej