Monthly Archives Listopad 2015

Opowieści cyklu Finna

Opowieści cyklu Finna są mniej dramatyczne niż ulackie. Natomiast cechą ich zwykłą jest uczuciowość, której brak ulackim zarówno w opisie miłości ludzkiej, jak czaru przyrody. Obraz lasu w historii żałosnej o Diarmaidzie i Grain- ne jest jednym ,z najpiękniejszych, które zna jakakolwiek literatura.

czytaj dalej

Wyobrażania Herkulesa i jego czynów

Zauważmy naprzód, że w części Galii Herkules bywa skojarzony ze zmarłymi, nie jak na greckich sarkofagach z Lugdunu w charakterze dekoracyjnego figuranta orszaku dionizejśkiego, ale sam i bezpośrednio. W Boułogne-sur- Mer znaleziono trumnę ołowianą ozdobioną jego postacią na wieku i na ścianach końcowych '3. Do wykonania wszystkich tych figur użyto tego samego stempla – chodzi więc tu o dekorację normalną i mimo iż nie znamy innych trumien podobnych, możemy być pewni, że było ich więcej. W Monceau-Ie- Neuf w departamencie Aisne odkryta została urna grobowa z wyrytym na brzuścu napisem JJYHPAHS 7J. Imię boga osłania tu popioły nieboszczyka. Także na nagrobkach ukazuje się Herkules. W Arion wyobrażony on jest na ścianie bocznej pomnika jakiegoś kupca winnego: na ścianach pozostałych widzimy zmarłego, który kieruje wielką łodzią beczek, oraz amfory, zabezpieczone plecionkami, leżące w składzie73. W Igel na słynnym grobowcu rodzinnym Se- cundinów obok scen rodzajowych i portretów widzimy dwie wielkie płaskorzeźby, w których postacią główną jest Herkules: na jednej zrywa jabłka w ogrodzie Hespeiryd, na drugiej przedstawiona jest jego apoteoza76.

czytaj dalej

Dawność kultu Herkulesa w Galii

Pomniki Herkulesa Wężobójcy pozwalają nam również wytworzyć sobie pojęcie o kwestii ewentualnej zależności kultu Herkulesa w Galii od kultu germańskiego. W rzeczy samej, możemy nie tylko stwierdzić różnicę typów figuralnych Herkulesa nad Renem i nad Sekwaną, ale także porównać względuą dawność tych typów. Otóż wzór, od którego pochodzi typ Wężobójcy, jest starszy od wzorów, które dały początek nadreńskim przedstawieniom Herkulesa stojącego spokojnie, z jabłkami w ręku czy bez nich. Co więcej, same pomniki Wężobójcy wzniesione zostały przeważnie wcześniej. Tyczy się to wszystkich jego pomników nadsekwańskich, których wykonanie wskazuje najpóźniej na wiek I (n. e. – red.). Jeden zaś z dwu cytowanych pomników z Metz, jedyny pomnik Wężobójcy noszący napis, wzniesiony został przez człowieka, który się nazywał Taliounus Oriclae f(ilius) 53, nie był zatem obywatelem jzym- skim. Pomnik ten musi przeto pochodzić z epoki wcześniejszej niż panowanie Klaudiusza, po którym mało spotykamy już Galów na tyle zamożnych, by mogli wystawiać rzeźbione pomniki, którzy by nie byli obywatelami rzymskimi.

czytaj dalej

Początki literatury szkockiej, niezależnej od irlandzkie

Literatura szkocka jest początkowo jedynie odmianą kolonialną irlandzkiej. Usamodzielnia się dopiero w końcu wieku XV. Przedtem, o ile powstają może utwory w języku miejscowym – niewątpliwie lud prosty śpiewał i opowiadał w tym języku – utwory takie nie są uważane za godne poety zawodowego ani jego dostojnych słuchaczy, tym mniej godne pisma. Poszło to stąd, że Gaelowie są potomkami Irlandczyków, którzy w wieku III i następnych Szkocję podbili i obsiedli, względnie potomkami zupełnie zirlandyzowanych tubylców. Oba kraje stanowią długo jeden wspólny obszar kulturowy, a języki ich mają się do siebie jak dwa narzecza, z których narzecze kraju macierzystego – Irlandii – uważane jest za poprawne, kraju skolonizowanego – Szkocji – za gwarę zepsutą. Trzeba było długich wieków odmiennym torem toczącej się historii, by obudziło się w Szkocji poczucie odrębności nie tylko politycznej, ale też kulturalnej i by Gaelowie poszukiwać zaczęli właściwego tej odrębności wyrazu literackiego.

czytaj dalej

Trwałość kultu Diany na obszarze Latium

Użyłem wyrazu „indywidualność“ dla oznaczenia owych terytorialnych jednostek religijnych. Termin ten stosuje się do nich w ścisłym znaczeniu słowa. Jeśli dane terytorium ulega podziałowi – co zawsze jest możliwe – to podział ten jako taki, mimo iż daje początek nowym organizacjom religijnym, nie pociąga bynajmniej zaniku poprzedniej całości. W Rzymie znajduje się tyleż larów i8′ miejskich, ile miasto liczy dzielnic, a oprócz tego każdy vicus i91 ma swoje lary. Ale lary poszczególnych vicorum nie mają nic wspólnego z larami dzielnic, te zaś nie naruszają w najmniejszym stopniu kultu larów miasta. Podobnie lares publici Agri Romani istnieją obok larów osiedli miejskich – niezależnie jedne od drugich. A z drugiej strony, choć przyłączenie łub wcielenie nowego terytorium jest równoznaczne z przestrzennym rozszerzeniem władzy bóstw zwycięzcy, to niemniej bóstwa te są nadal związane ze swym dawnym terytorium. Ich nowonabyta władza istnieje obok dawnej, nie stapiając się z nią w jedną całość. Jupiter Optimus Maximus może !sobie panować od Wyspy Brytyjskiej aż po Eufrat, nie zmienia to bynajmniej faktu, że jest on przede wszystkim bogiem lokalnym miasta Rzymu i że z tym miastem łączą go szczególnie bliskie więzy. Można powiedzieć, iż wyraża się w nim z jednej strony Rzym, z drugiej Imperium, ale każde w różnym stopniu. Bóstwa obszarów wcielonych czy przyłączonych mogą być brane do niewoli, mogą stawać się bogami zwycięzców – zdarza się to często. Lecz mimo tego, że ich sytuacja ulega wtedy zmianie, ich znaczenie religijne polegające na !pełnym uosabianiu dawnych terytoriów nie ponosi najmniejszego uszczerbku. Minerwa z Falerii [10] zostaje wprowadzona do Rzymu pod znamienną nazwą Minerwa Capta [11] – niemniej pozostaje ona nadal boginią Falerii. Albowiem bóstwa danego obszaru są identyczne z -samym -obszarem, są ucieleśnieniem jego niepodzielności.

czytaj dalej

Kult Herkulesa

Co więcej, tam, gdzie kult Herkulesa przyjął się i rozwinął, wyraził się on, zależnie od dzielnicy, w pomnikach nie tylko różnego typu, ale także częstokroć świadczących o odmiennym jego charakterze ogólnym.

czytaj dalej

NEHALENNIA BOGINI Z JABŁKAMI CZ. II

Przyjrzyjmy się tym pobożnym. Nie ma wśród nich ani jednego przedstawiciela władzy rzymskiej5, ani jednego urzędnika miejskiego: są oni wszyscy ludźmi o miernej pozycji społecznej: jeden wyzwoleniec6, wielu cudzoziemców7 albo ludzie, którzy jak przystało na obywateli noszą wprawdzie imiona potrójne, ale utworzone i zestawione w sposób nie budzący wątpliwości co do przynależności właścicieli tych imion do niższej klasy społecznej8. Ściągają oni zewsząd. Są wśród nich tacy, których imiona wskazują na pochodzenie celtyckie, np. Ianuarinius Ambacthius 9 lub Sext. Nertoinarius Ner(t)onus 10. Ale inni są z równą pewnością Germanami, jak np. Flettius Gennalonis 11 lub Am- macius Hucdionis12.

czytaj dalej

Historia Taliessina

Ale związek omawianej opowieści z późniejszym romansem rycerskim nie wyraża się tylko włączeniem jej do cyklu króla Artura. Niezliczone drobne szczegóły, tyczące się stroju, sposobu zachowania się, zwrotów mowy w dialogach, świadczą o przenikaniu obyczaju rycerskiego do Walii w czasie, gdy opowieść została zredagowana (XII w.). Co więcej, zarówno sam Kulhwch, jak Artur oraz ci, co otaczają go, są już w znacznej mierze wcieleniami owego ideału męstwa, hojności, wierności bezinteresownej i oddania służbie niewiast, przede wszystkim honoru, którym jest ideał rycerski. Olwen zaś zupełnie już podobna jest do tych pięknych pań, zamieszkujących zaklęte zamki albo więzionych, które w późniejszych opowieściach czekają na mającego je wyzwolić rycerza i nagradzają go swoim sercem i ręką.

czytaj dalej

Wulkan jako uczestnik grupy bogów o stałym składzie

Dostarcza na to dowodu inny port galijski, port zarazem rzeczny i morski, Nantes. Imię Wulkana pojawia się tutaj aż w trzech napisach: duża to ilość jak na jedno miasto, w dodatku w Galii, gdzie napisy poświęcone Wulkanowi są przecież rzadkością. Dedykantami jednego z nich są dwaj acłores, czyli adwokaci, mieszkańcy, vicani, portu 110. Drugi napis mówi o odstąpieniu tymże vica- iils kawałka ziemi i portyku, by je złożyć w ofierze Wulkanowi111. Wreszcie trzeci, najbardziej znamienny, jest dziękczynnym ex-voto za ocalenie mieszkańców portu i nauturum Loary: Deo Vol(cano) pro salute uic(anorum) Por(tuenshnn) et nau(tarum) Lig(ericorum) 112. W dwóch zaledwie wypadkach na trzy (jedynych dwóch, w których można ustalić charakter dedykantów) dedykantami są vicani portu. Zazwyczaj jedno z pierwszych miejsc w dedykacjach galo-romań- skich, wyliczających korporacje rzemieślnicze, zajmują nautae: w Lyonie ustępują pierwszeństwa jedynie kupcom winnym113. Tam wszakże, gdzie się wzywa opieki Wulkana, wymienia się na pierwszym miejscu licanos. Mamy zatem prawo przypuszczać, że w Nantes Wulkan jest przede wszystkim bogiem vica- norum i jeśli wzywa się go dla potrzeb nautarum Loary114, to tylko ze względu na bliskość interesów obu tych grup.

czytaj dalej

EPOS „ZAGNANIE KRÓW Z KOLNI” – WALKA Z FERDIADEM CZ. III

Natarli na siebie najpierwszymi sposobami sztuki bojowej. Uzbroili się jednakowymi, do gry wojennej zdatnymi tarczami… ośmiu dzirytami, ośmiu nożami z rękojeścią z zęba morsa, ośmiu oszczepami z takimiż ujęciami. Odlatywać od nich zaczęły i przylatywać, jak pszczoły w pogodny dzień. Żaden z dwu nie cisnął ani razu tak, by nie trafił, i tak każdy z nich usiłował porazić przeciwnika swą sztuką od przedświtu aż do środka południa, ale wszystkie ciosy były odbijane środkiem lub brzegiem tarcz. I mimo że doskonałe było ciskanie, obrona była tak świetna, że żaden z nich nie zakrwawił się w ciągu tego czasu. – Porzućmy tę zbrojną zabawę, Kuchulajnnie – rzekł Ferdiad – bo nie rozstrzygnie ona między nami. – Oczywiście, przerwijmy, skoro czas po temu – odrzekł Kuchulajnn. ……….

czytaj dalej

Thursowie cz. II

Thursowie ani ich faktyczni spadkobiercy, Trollowie44, nie uprawiają ziemi. Pędzą oni życie pasterzy i myśliwych w górach i w lasach, są rybakami na wyspach i przylądkach – żyją zawsze w odległych i trudno dostępnych pustkowiach. Z głębi swych siedlisk niszczą postęp kultury ludzkiej powodując powodzie, lawiny, gwałtowne przypływy morza. Jeśli przechodząc jak zwykle strumień w bród, zostaniesz nagle porwany i zatopiony gwałtownym wezbraniem wody, to jest to dzieło jakiegoś Thursa lub Trolla45. Inny znowu sprawia, że na podróżnika zwala się masa śniegu lub kamieni ze szczytów górskich: jeszcze inny – miażdży drwala ciężarem ściętego drzewa albo rozciąga trzęsawiska na drodze myśliwego i nasyła nań gniewną niedźwiedzicę. Jednakże ich wrogość nie zawsze jest nieubłagana. Można sobie zyskać ich neutralność a nawet przychylność poprzez modlitwy, ofiary, oddawanie czci. Słowem – są to bogowie i geniusze okolic i miejsc nieuprawnych, władcy dzikiej przyrody, bliscy krewni irlandzkich Fornori46 oraz Tytanów i Gigantów mitologii greckiej, którzy prowadzą podobną walkę z bogami Olimpu, gdyż nie uznają ich władzy, i których niszczy Herakles – podobny Thorowi. Przypominają ich również olbrzymim wzrostem, strasznym, czasami wprost potwornym wyglądem oraz zdolnością przybierania postaci zwierząt i ptaków, jaką niektórzy z nich posiadają. I tak samo jak Tytani i Giganci, Thursowie posiadają tajemnice i bogactwa, które trzeba im wydzierać siłą lub podstępem. Otrzymują często w Eddzie przydomek Mędrców i widzimy, jak sami bogowie zapytują Thursów o tajemnicze rzeczy47. W pewnym filozoficznym opowiadaniu zawartym w Gylfaginning – w którym widzimy, jak Loki bez powodzenia ściga się w żarłoczności z ogniem, a Thor, potężny pijak i najsilniejszy z silnych, okazuje się niezdolnym do wypicia morza ani pokonania starości – rola inscemizatora i komentatora powierzona jest właśnie Thursowi48. Wreszcie to, co Azowie mają najcenniejszego na swoim dworze: słynny kocioł, w którym warzą piwo49, miód, którym raczy się Odyn50, jabłka Idunn – wszystko to zostało zdobyte lub odebrane Thursom, podobnie jak byki Geryona lub jabłka Hesperyd zostały sprowadzone przez Heraklesa z kraju Gigantów

czytaj dalej