Daily Archives 2015-11-18

ANALIZA WYKOPALISK CZ. II

Rzeźba trewirska wskazuje, że idzie w gruncie rzeczy o jedną scenęi którą w Paryżu podzielono na dwie części, jak to często zdarza się w sztuce ludowej. Wszystkie poszczególne elementy układają się tu w jedną kompozycję wokół z mitem kosmicznego byka i jego porwania przez herosa: spotykamy takiego byka w opowieściach o wyprawie Heraklesa do Potrójnego Geryona czy też o walce, jaką stacza Ga- ranus czy Recaranus z Cacusem. S. Reinach nie godzi się na to, że boski drwal mógł być Merkurym, który został wszak przedstawiony w Trewirze na głównej ścianie pomnika, wyraża wątpliwość, by drwal ten miał być nazywany Esuse.m w którjmkolwiek innym miejscu poza Paryżem.

czytaj dalej

Poezja religijna – kontynuacja

Wierzono, że są zdolne wywołać szkodę w majątku, chorobę, nawet śmierć. Wiara ta przetrwała u ludu. Opowiadano, że Egan 0’Rahilly (zm. 1726) zabił człowieka czterowierszem. Przekleństwa takie były w ręku poetów bronią, którą grożąc wymuszali hojność. Nadużywali jej często, jak widzimy z legend o Athirne Jadojęzycznym, który zażądał raz, by mu król pewien darował wyłupione umyślnie własne oko.

czytaj dalej

Czas trwania Devachanu (lub Avitchi)

Czas trwania Devachanu (lub Avitchi) zależy od niewyczerpanych drgań fizycznych, podczas życia na ziemi. Dusze, które miały przeważnie materialne właściwości za pomoc? siły Tanha (instynkt) s? przeznaczone do wcześniejszej reinkarnacji, aniżeli te, które mniej intensywnie pochłonięte były za życia ziemskimi d?żeniami. Wszystko to jednak nie dla każdego jest łatwym do pojęcia, do tego potrzeba wyższego intuicyjnego poznania, które ma swe źródło w intensywnym życiu duchowym. Trzeba nauczyć się patrzeć oczami duszy, słyszeć duszę swój?, odczuwać duchowym „ja” swoim Astiti Wijuyam – wtedy dopiero tę naukę poj?ć można.

czytaj dalej

Modlitwa jest ofiarą

To jest właśnie według słów św. Pawła owo nieskazitelne ciało, urodzone w ciele grzesznym16. O ciele niezniszczalnym mówi filozofia Yogi w Patanjalis. Po śmierci w duszy nie następuje żadna podobna przemiana, ani odrodzenie czy zmartwychwstanie, bo boska siła ducha tak samo oddziaływa na rozwój ciała fizycznego, jak rola na wzrost rośliny. Dlatego też i ciało materialne wymaga odpowiedniego przygotowania i oczyszczenia, gdyż ma być ono naczyniem, w które złożony będzie „święty Grał”: musi ono zatem być godnym i przysposobionym, aby przez krew Zbawiciela osiągnąć duchowo boski żywot, czyli tchnienie Ducha Świętego17.

czytaj dalej

MITYCZNY DZIK U GALÓW I BRYTONÓW WYSPIARSKICH CZ. II

Otóż na jednej z monet przypisywanych Katalaunom (Bibl. Narodowa, Katal. Morin, 8145), której odwrotna strona przedstawia dzika, możemy zobaczyć skuloną nagą postać bogini: w jednej ręce trzyma ona obrączkę, drugą – czesze swoje włosy. Podobnie na kociołku z Gundestrup jest wizerunek czeszącej się bogini. Obie są w trakcie przygotowań do swego wesela i każda z nich jest odpowiednikiem Olwen. Możemy nawet posunąć się dalej: na innych monetach tychże Katalaunów znajdujemy wojownika, o długich, splecionych włosach, który biegnie i zdaje się ścigać potwora przedstawionego na odwrocie: myślę, że jest to odpowiednik Kulhwcha.

czytaj dalej

Kolchida

Lecz Kolchida była przede wszystkim krajem tranzytu i to najważniejszym, być może. na drodze handlowej z Indii przeprawianie towarów tą drogą było z pewnością łatwiejsze niż przeprawa ich przez Wyżynę Irańską na grzbietach jucznych zwierząt. Niewątpliwie, przybywając od dorzecza górnego Indu, trzeba było na początku pokonać duże trudności. Lecz przedostawszy się raz przez łańcuch gór, wystarczyło już tylko przejść na okręty na rzece Oxus (Amu-Daria), by dowieźć dogodnie towary aż do Morza Hyrkańskiego, do którego docierała wówczas rzeka. Po przepłynięciu przez morze, ładunki płynęły w górę rzeką Cyrus, dzisiejszą Kurą pozostawał jeszcze dość krótki odcinek drogi lądowej, po przebyciu której można było ponownie wsiąść na okręty, tym razem na rzece Phasis, którą zarówno ładunki, jak i kupcy docierali do Morza Czarnego.

czytaj dalej