Daily Archives 2015-11-13

Dusza ludzka po śmierci

Weźmy jako przykład, co następuje: osoba, o którą chodzi nie jest ani Bacon, ani Goethe, Schelley lub Howard, a jest najzwyczajniejszym człowiekiem, bezbarwną, nieznaczącą osobistością, która nic nie uczyniła, czym mogłaby się odznaczyć. Jej życie w Devachanie będzie również bezbarwne, gdyż każdy skutek odpowiada przyczynie: rola, w którą nie padło ziarno, nie urodzi owocu. Natomiast popatrzmy na jednostkę, która jest potworem, uosobieniem złości, zmysłowości, pychy, okrucieństwa, oszukaństwa, fałszu itp., pomimo to jednak w jej duszy spoczywa ziarenko czegoś lepszego, jakaś iskra boskości. Co stanie się z takim człowiekiem? Ta iskra Boża, tląca się pod podkładem brudu będzie przeszkodą dla ogarniającej duszę ósmej sfery, gdyż w ową ósmą sferę popadają bezduszne cienie, jakieś poronione twory natury, których boska monada już podczas życia lub w czasie przejściowych reinkarnacji oddzieliła się od piątego pryncypu (manas), i które w ludzkiej postaci żyły jako bezduszne istoty. Takie istoty, od których oddzielił się szósty pryn- cyp Buddhi, nie są już w stanie być świątynią dla Atmy: ich zwierzęca dusza popada w przepaść bezkresu (Chaos), aby znów w inne (niższe) formy się przerodzić. Tamta jednak wyżej opisana jednostka, w której iskra Boża, pomimo całej jej złości, nie pogrążyła się w ósmej sferze, bo jej natura, właśnie przez obecność tej iskry zbyt na to duchowo uszlachetniony była. Taki człowiek nie jest pozbawiony duszy, jest tylko potworem ludzkim (diabłem). Losem jego nie jest zniszczenie, lecz istnienie pełne udręki (piekło).

czytaj dalej

Apollonis z Rodos i Apollodor

Pontu wydaje się być osnutą na jakimś dawnym pcryplosieł41l, informującym marynarzy o ukształtowaniu wybrzeża, o miejscach zaopatrywania się w wodę słodką, o zatokach dobrze osłoniętych, o sposobie przyjmowania cudzoziemców przez tubylców. Co do Apolloniosa z Rodos, to nie idega wątpliwości, że wykorzystał on instrukcje żeglarskie zarówno w opisie podróży Argonautów przez Morze Czarne, jak i przez Adriatyk. Przekonywające są w tym względzie zarówno wskazówki, jakie Jazon udzielał sternikowi, gdy chodziło o przecięcie w linii prostej Pontu, by dotrzeć do Isteru (Dunaj), wyruszając od przylądka Kazambis [42], jak również opis ujścia Isteru czy też opis wysp, które z głębi Adriatyku idą jedne po drugich aż do Wzgórz Kereunij- skich [43]. Tekst jest, niestety, zbyt ipóźny, by można było tylko na jego podstawie wnioskować o dawniejszej wersji. W każdym razie była to droga morska, najbardziej uczęszczana przez handel epoki prehelleńskiej.

czytaj dalej

WŁASNOŚĆ KOBIETY W PRAWIE CELTYCKIM CZ. II

Mąż ze swej strony obowiązany jest zapewnić żonie dożywocie w postaci dóbr ruchomych, czasem nieruchomych. Kobieta jest posiadaczem pełnoprawnym wszystkich tych dóbr, może nimi dowolnie rozporządzać, np. podarować je kościołowi: jedynie prawo spadko- hicrców i wzgląd na zachowanie ciągłości służby wojskowej131 ograniczają tułaj jej swobodę.

czytaj dalej

Pojęcie czasu w materii i duchu

Przeciąg czasu, który ludzka monada (jednostka) przed nową reinkarnacją spędza w Devachanie (w Niebie) z naszego ziemskiego punktu widzenia wydaje się znacznie dłuższym, niż czas pobytu jej na ziemi. Z punktu widzenia duszy uwolnionej z powłoki cielesnej, rzecz się ma zupełnie inaczej. Gdy Yoga znajduje się w stanie Samadhi, to wówczas mogą przejść całe lata, które mu się wydawać

czytaj dalej

Latyńscy teoretycy miernictwa

Jednakże to, co powiedzieliśmy, nie wyczerpuje pojęcia przestrzeni określonej w zależności od jej położenia względem punktu uważanego za centralny uraz względem granic. System ten pokrywa się z innym, opartym na kierun- kowości.

czytaj dalej