Daily Archives 2015-11-05

Stosunek płciowy pomiędzy ludźmi i duchami

Stosunek taki jest możliwy, lecz nie pociąga za sobą zapłodnienia. Uwaga: Szczegółowe omówienie tej kwestii mogło by nas zaprowadzić na ciemny teren wampiryzmu, inkubów i sukubów (Patrz Fryderyk Schiller Narzeczona z Koryntu). Jeśli człowiek poznał tak zwaną „materializację duchów”, nie będzie miał w tej kwestii żadnych wątpliwości. Możliwą jest podobna materializacja istot astralnych, stworzeń elementarnych (?, Elementarwesen) i różnych widm, które są widzialne lecz niedotykalne, inne znów dotykalne lecz niewidzialne, a jeszcze inne dostępne i dla wzroku, i dla dotyku, a mające zupełnie ludzką powierzchowność. Płciowe stosunki z takimi „duchami” nie posiadającymi ducha, wywołują ohydne formy myślowe – w pismach Teophrastusa Paracelsusa wiele o tej kwestii znaleźć można szczegółów. P y t a n i e: Na czym opierają się różne rodzaje wiedzy?

czytaj dalej

Siła życiowa (Thima) i siła wzrastania – kontynuacja

Doświadczenie nas uczy, że nawet na najdalej położonych wyspach żyj? rośliny, których tam nikt nie zasiał, a nawet wiadomym jest, że każdy grant produkuje tylko specjalnie pewne rośliny, na skałach powstaj? mchy, na łykach trawy itp. We wszy stkim jest wszystko. To, co istnieje jako pryncyp w duchu świata, osiągnięte jest przez zetknięcie ze światem materialnej polamości i za pomoc? działania Thimy (siły życia) rozwija się, jako zarodek, z którego przez pośrednictwo Mkasa i Fohat powstaj? formy odpowiadaj?ce osi?gniętym w wieczności idealnym praobrazom. Porównać to można z odbiciem jakiegoś przedmiotu w lustrze.

czytaj dalej

Wulkan w Galii

Na drugim z tych dwu szlaków przewozowych, w Dijon, znaleziono nagrobek jakiegoś nautae saońskiego, dowodzący, że zmarły zajmował się nie tylko transportem rzecznym, lecz również lądowym: widzimy na nim wyładowywanie wozu napełnionego zbożem120. W Nîmes nieznana kobieta poświęciła ołtarz Wulkanowi i Wiatrom, Volcano et Ventis: jej postać klęczącą przed bogiem odnajdujemy na głównej ścianie pomnika121. Mamy tu niewątpliwie do czynienia z wypełnieniem ślubu złożonego przed podróżą przez morze. Wulkan zajął miejsce Neptuna czy Oceana – bogów, których się wzywało zazwyczaj wespół z Wiatrami122.

czytaj dalej

PARODIA I HUMORESKA

Element parodiowy w utworach poważnych. Utwory humorystyczne, w których role na- czelne grają bohaterowie epiccy. Parodie i humoreski nowożytne. Równie prawie stara, jak epika, a twardszego życia jest w Irlandii parodia. Nie jest ona złośliwa. Świadczy po prostu o zdolności zauważania w każdej rzeczy strony śmiesznej obok poważnej, tym śmieszniejszej, im rzecz uroczystsza. Poeci i opowiadacze parodiują siebie samych, własne tematy, własnych bohaterów. Zaledwie pokazali nam którego z nich w pełni chwały, przechodzą natychmiast do przedstawienia go w postaci groteskowej. Sceny humorystyczne wplecione są w opowieści najbardziej tragiczne. Opowiadacz korzysta z każdej sposobności, by wybuchnąć śmiechem, poironizować, pozwolić odpocząć słuchaczom.

czytaj dalej

Rozmieszczenie religijnych jakości przestrzeni

Ta konwencja geometryczna dotycząca rozmieszczenia religijnych jakości przestrzeni ma swój odpowiednik w konwencji liczbowej określającej przerwy pomiędzy falami intensywności, poprzez które przejawia się świętość. Przypominamy sobie, że to przy szóstym milowym kamieniu granicznym odprawia się publiczny kult Termiuałiów. Mierniczowie rzymscy uznają szóstą granicę za granicę główną, licząc od cardo i decimanus [311, które są punktem wyjścia. W myśl reguł ich sztuki mierzony teren dzieli się na równe kwadraty, których wszystkie granice są proste i przecinają się w ustalonych odległościach, co prowadzi oczywiście do tego, że na brzegach parcelowanej przestrzeni – pomiędzy granicą naturalną a sztuczną – albo brakuje ziemi, albo też jest jej za dużo dla utworzenia regularnych kwadratów. Tych pozostałych parceli o kształcie nieprawidłowym, zwanych agri subsicivi czy extraclusi I32J, nie oddaje się osadnikom. Aż do czasów Domicjana pozostają one własnością Imperium, inaczej mówiąc, w praktyce są ziemią niczyją, której użytkowanie zabronione jest sąsiednim osadnikom i która zachowuje charakter obszarów nieokreślonych. Ziemie te są więc tej samej natury, co granice. Wreszcie pomiędzy wielkością jednostki terytorialnej a rozległością rozciągających się wokoło niej stref istnieje pewna proporcja, której się przestrzega. Miasto Rzym powiększa się przede wszystkim w zależności funkcjonalnej od powiększania się Agri Italici, to jest posiadłości ludu rzymskiego w Italii, a później Imperium. Każdemu z tych powiększeń towarzyszy uchwala Senatu ogłaszająca nowe granice po- moerium, którego kolumny przesuwa się dalej.

czytaj dalej

Krytyka Komentarzy bereńskich

Salomon Reinach w swej doskonalej krytyce Komentarzy berneńskich (Teutates, Esus, Taranis) tezom tym odmawia, można powiedzieć, wszelkiej wartości. Lecz krytyka jego odnosi się głównie do tych punktów, w których komentator usiłuje upodobnić bogów galijskich do rzymskich. Wiadomo, że wyniki tych usiłowań w ogóle nie mogą być brane pod uwagę. Natomiast to, co mówią Komentarze o samych rytuałach, jest prawdą, zostało bowiem potwierdzone przez inne źródło. Myślę, że mam prawo przyjąć l-o, że ofiara przez powieszenie była praktykowana w Galii: 2-0, że ma ona związek z kultem drzew: 3-0. że jest to praktyka kultu Esusa jako boga skojarzonego z drzewem (jedyna funkcja tego boga, jaką znamy z bezpośredniego dokumentu): 4-o, że Esus mógł być niekiedy upodobniony do Marsa. Nie wyklucza to zresztą w żadnym razie ani tego, że ofiara przez powieszenie

czytaj dalej